kontakt@studioslowa.pl

 Czym dla mnie jest Krew Odkupiciela?

usługi edytorsko-wydawnicze

 Czym dla mnie jest Krew Odkupiciela?

dr Jadwiga Zięba

Kadr z filmu „Pasja” / Fot. 79mrecuador/YouTube

W filmie Mela Gibsona „Pasja” znajduje się niezwykle wymowna scena: po biczowaniu Jezusa Maryja, Jego Matka, pochyla się nad miejscem kaźni i białymi chustami ściera z kamiennej posadzki Krew Chrystusa. Całe miejsce jest nią naznaczone. W wymownym skupieniu Maryja klęczy, starając się zebrać każdą kroplę Krwi Chrystusa, aby żadna nie została zmarnowana. Jej własne ręce i twarz również zostają splamione krwią. W ten sposób oddaje cześć swojemu Synowi i Zbawicielowi całej ludzkości — staje się pierwszą osobą, która adoruje Przenajświętszą Krew Chrystusa. Ta symboliczna scena prowadzi do ważnego pytania: czym dla mnie jest Krew Odkupiciela? Współczesny świat niemal codziennie przynosi informacje
o wojnach, zamachach, przemocy i kolejnych ofiarach. Krew człowieka jest przelewana w wielu miejscach na ziemi. Zło przybiera różne formy i często wydaje się, że zdobywa przewagę. Każdy z nas w pewien sposób doświadcza jego skutków. Nie możemy jednak przyzwyczaić się do przemocy ani biernie poddawać się falom zła. Człowiek może zagubić się w jego nurcie szczególnie wtedy, gdy odrzuca prawdę, że każdy grzech oddala od Boga i prowadzi do oddawania czci fałszywym bożkom. Krew każdego niewinnie zabitego człowieka, począwszy od Abla, jest wołaniem skierowanym do Stwórcy. Jednak w sposób absolutnie wyjątkowy przemawia do Boga Krew Chrystusa: „Z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy” (1P 1,18-19). Tylko Krew Chrystusa mogła to zmienić i przeobrazić człowieka z bałwochwalcy w czciciela!

Historia kultu Krwi Chrystusa

Tajemnica Krwi Chrystusa jest nierozerwalnie związana z tajemnicą Krzyża oraz Eucharystii.
Już w pierwszych wiekach Kościoła chrześcijanie wyrażali swoją wiarę w moc Krwi Chrystusa poprzez hymny chrystologiczne śpiewane podczas zgromadzeń liturgicznych. Kult ten miał przede wszystkim charakter duchowy, a jego najbardziej uroczystym wyrazem była Eucharystia – szczególnie podczas sprawowania Mszy Świętej i przyjmowania Komunii. Obrzędy te opisywał między innymi Cyryl Jerozolimski w swojej „Katechezie o Mszy świętej”. Pierwsze wyraźne świadectwa rozwoju tego kultu można znaleźć już u Klemensa Rzymskiego (I w.). W swoim Pierwszym Liście do Kościoła w Koryncie pisał:

„Zwróćmy nasze oczy na krew Chrystusa i rozważmy, jak bardzo jest ona droga Jego Ojcu: wylana za nasze zbawienie, przyniosła całemu światu łaskę nawrócenia. Przebiegnijmy myślą wszystkie pokolenia,
a przekonamy się, że w każdym, jednym po drugim dawał Pan okazje do pokuty tym, którzy chcieli powrócić do Niego”.

Również Ignacy Antiocheński (początek II w.) w swoich listach do Kościołów w Filadelfii i Smyrnie wyznawał wiarę, że chrześcijanie zostali: „umocnieni w miłości przez Krew Chrystusową”. Podkreślał także, że tylko dzięki owocom Krzyża i dzięki Jego świętej Męce możemy być tym, kim jesteśmy. Justyn
i Orygenes ukazywali Krew Chrystusa jako „sztandar Kościoła”, zachęcając wiernych do jej czci i miłości tak, jak żołnierze szanują własną chorągiew.

Nauczanie Ojców Kościoła

Grzegorz z Nazjanzu (IV w.) przypominał, że prawdziwa pobożność wobec Krwi Chrystusa nie ogranicza się do zewnętrznych praktyk, ale wyraża się przede wszystkim w naśladowaniu Jezusa – szczególnie
w pokornym przyjmowaniu cierpienia. Jan Chryzostom (IV w.) uzasadniał kult Krwi Chrystusa jej boską wartością. Widział w niej widzialny znak naszego zbawienia, cenę Odkupienia oraz środek pojednania człowieka z Bogiem. Pisał: „Ta Krew godnie przyjęta, czarta odstrasza, aniołów do nas przywołuje, samego Pana aniołów sprowadza… Ta Krew przelana cały świat obmywa… To jest ta cena świata; to jest cena, za którą Chrystus Pan Kościół kupił… Dokąd że tedy będziemy do rzeczy doczesnych przywiązani? Kiedyż się obudzimy? Jak długo troskę o nasze zbawienie zaniedbywać będziemy?” (Homilia do św. Jana XLVI). Święty Augustyn również podkreślał, że Krew Chrystusa jest najpełniejszym wyrazem Jego miłości do człowieka. Zachęcał także do ustanowienia szczególnego święta ku jej czci.