Zbierać Krew Chrystusa dzisiaj
dr Jadwiga Zięba
Rozwój nabożeństwa do Najdroższej Krwi
Ze względu na Krew Chrystusa zaczęto czcić również narzędzia Jego męki oraz relikwie związane z Krzyżem Świętym. Hieronim w Liście do Eustiochium (nr 9) wspomina o kolumnie biczowania: „Pokazywano podtrzymujący portyk kościoła filar, zbroczony krwią Pana, do którego, jak mówią, przywiązano Pana i biczowano, aby pielgrzymi oddawali jej cześć”.

Grzegorz z Tours wspominał natomiast o tunice Chrystusa. Po upadku cesarstwa rzymskiego zaczęły rozwijać się specjalne nabożeństwa poświęcone Krwi Chrystusa. Powstawały liczne hymny i sekwencje liturgiczne, a także pieśni wykonywane podczas misteriów. Szczególne znaczenie miała XII-wieczna pieśń „Ave caput cruentum”, przypisywana św. Bonawenturze lub św. Bernardowi z Clairvaux. Duchowość związana z Krwią Chrystusa obecna była także w pismach i żywotach wielu świętych, między innymi Gertrudy Wielkiej, Henryka Suzo, Katarzyny ze Sieny, Matyldy oraz Anieli z Foligno.
Znaki i relikwie związane z Krwią Chrystusa
Na rozwój kultu wpływały również wydarzenia uznawane za cudowne, takie jak krwawienia wizerunków Jezusa ukrzyżowanego. Przykładem był krucyfiks w Bejrucie, z którego miała wypłynąć cudowna krew rozdzielana później do wielu kościołów. Podobne wydarzenia miały miejsce w Ferrarze w 1171 roku, gdy podczas łamania konsekrowanej Hostii miała pojawić się krew, która skropiła marmurową kryptę za ołtarzem, a sama Hostia miała przemienić się w Ciało.

W Bolsenie w 1263 roku kapłan Piotr z Pragi, który przeżywał wątpliwości dotyczące rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii, podczas konsekracji miał zobaczyć krople krwi spływające z Hostii na jego ręce i korporał. Najbardziej znane relikwie Krwi Chrystusa znajdują się między innymi w Mantui, Wenecji, Ferrarze, Sarzanie, Brugii oraz Fécamp. Często opiekę nad nimi sprawują bractwa i wspólnoty powstałe dla szerzenia czci Najdroższej Krwi. Znana od starożytności modlitwa związana z tą duchowością nosi nazwę „Siedem Przelań”. Na rozwój kultu wpłynęła również średniowieczna legenda o Graalu, który w tradycji chrześcijańskiej łączono z kielichem, pateną i świętą włócznią, którą według przekazu rzymski żołnierz miał przebić bok Jezusa na Krzyżu.
Odnowienie kultu w czasach nowożytnych
W okresie renesansu kult Krwi Chrystusa osłabł w pobożności ludowej, choć nadal szerzyli go między innymi Maria Magdalena de Pazzi oraz Jan z Avili. W XVII i XVIII wieku wpływ jansenizmu przyczynił się do dalszego osłabienia tego nabożeństwa. Podkreślając ludzką niegodność, nurt ten oddalał wiernych od sakramentów, a tym samym także od tajemnicy Krwi Chrystusa obecnej w Eucharystii.

Odrodzenie kultu nastąpiło w XIX wieku dzięki Kasprowi del Bufalo, założycielowi Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Przenajdroższej, który twierdził: „Niegdyś atakowano jedynie poszczególne prawdy wiary. W naszych czasach ten bój toczony jest przeciw religii, a zwłaszcza przeciw naszemu Ukrzyżowanemu Panu. Trzeba więc znów odnowić chwałę krzyża naszego Zbawiciela”.
W 1822 roku uzyskał pozwolenie na obchodzenie liturgicznego święta Krwi Chrystusa 1 lipca we wszystkich wspólnotach swojego zgromadzenia oraz w miejscach działania Bractwa Najdroższej Krwi. Papież Pius IX dekretem „Redempti sumus” z 1849 roku rozszerzył to święto na cały Kościół,
a papież Pius X zatwierdził jego datę na 1 lipca. Do tego nabożeństwa zachęcał także papież
Jan XXIII w liście apostolskim „Inde a primis” z 1960 roku, dotyczącym rozszerzania czci Przenajdroższej Krwi Jezusa Chrystusa. Do tego dokumentu nawiązywał później Jan Paweł II w swoich katechezach.
Krwi Przenajświętsza, wybaw nas!
Miesiąc lipiec, zgodnie z tradycją ludową, jest czasem szczególnej kontemplacji Najświętszej Krwi Chrystusa. Wierni oddają jej cześć, jednocząc się z Jezusem podczas Komunii Świętej, rozważając chwile przelania Jego Krwi opisane w Piśmie Świętym, obecne w liturgii oraz ukazane w świadectwie męczenników. W świecie, w którym często lekceważy się grzech, podważa prawdę wiary, profanuje święte miejsca i tajemnice, chrześcijanin jest zaproszony, aby duchowo stanąć pod Krzyżem Jezusa i „zbierać” Jego Krew – tę samą, która wypływa z Jego Ran. Z adoracji rodzi się łaska przyjmowania własnego cierpienia, ciemności oraz skutków ludzkiego grzechu jako miejsca szczególnej obecności Chrystusa.
Ból i nędza świata, będące owocem ludzkiej pychy, prowadzą do wołania: „Wybaw nas!” – słowami Litanii do Najdroższej Krwi Chrystusa. W tych wezwaniach wyznajemy wiarę w moc Przenajświętszej Krwi
i doświadczając jej działania, możemy coraz bardziej upodabniać się do Chrystusa Zmartwychwstałego. Stajemy się wtedy zdolni odkrywać w Nim: „moc wyznawców”, „zdrój miłosierdzia”, „nadzieję pokutujących”, „pociechę płaczących”, „ostoję zagrożonych”, „otuchę umierających”.
W duchowej walce musi nam towarzyszyć prawda
o zwycięstwie Chrystusa, którą wyraził papież Leon Wielki
w swoim kazaniu: „Krwią swoją świętą ugasił Chrystus ów «miecz płomienny», co nam wzbraniał dostępu do krainy życia (…). Przed odrodzonymi utracona ojczyzna stoi na nowo otworem, o ile kto nie przetnie sobie sam tej drogi, którą nawet łotr potrafił otworzyć wiarą swoją! (…) Gorączkowe życie doczesne, pełne na przemian cierpień i radości, nie powinno nas tak dalece pochłaniać, iżbyśmy nie dążyli całym sercem do upodobnienia się naszemu Zbawicielowi” (Mowa 66, 3-4).
